Cerkiew św. Olgi

Chociaż od słynnej cerkwi Aleksandra Newskiego dzieli ją zaledwie kilkaset metrów, o jej istnieniu wiedzą jedynie ci, którzy posiadają najwyższy stopień miejskiego wtajemniczenia. Panie i Panowie, przed Wami cerkiew św. Olgi, którą odnajdziecie przy niespełna 230-metrowej ulicy Piramowicza.
Budowla jest jednonawowa i skromna, wybudowana została z funduszy pochodzących ze składek wiernych i – co ważne – bez finansowego wsparcia łódzkich fabrykantów. Choć przeznaczona była dla dzieci z pobliskiego sierocińca, do dziś służy społeczności prawosławnej.

Budowę cerkwi rozpoczęto w 1896 roku, a jej projekt wyszedł spod ręki miejskiego architekta Franciszka Chełmińskiego. Wejście główne wieńczy wieża nakryta charakterystycznym cebulastym hełmem, który pokryty został metalowym obiciem i pięknie lśni w słońcu, ciesząc oczy nielicznych przechodniów. To jedyny tak wyraźny element budynku mający związek z architekturą rosyjsko-bizantyjską. To, co zaskakuje po wejściu do środka, to płaski sufit pokryty tzw. malarstwem dywanowym, w podobny sposób udekorowane ściany i dwa białe, kaflowe piece odbiegające swoją stylistyką od reszty wnętrza.
Warto zwrócić uwagę na piękny drewniany ikonostas, czyli ścianę ikon oddzielającą ołtarz główny od nawy. Ten w zamierzeniu wykonano dla pobliskiej cerkwi Aleksandra Newskiego, okazał się jednak zbyt wysoki. Tu pasuje idealnie :).

Łodzianie, wiedzieliście, gdzie znajduje się ten obiekt?

Dodaj komentarz

Wiadomości