Co robić z dziećmi, kiedy powietrze jest złe?

W niektórych miastach smog już odpuścił, ale problem zanieczyszczonego powietrza pozostaje wciąż aktualny. Może ono być wyjątkowo szkodliwe dla dzieci, szczególnie noworodków i niemowlaków. Jak się zabezpieczyć? Czy warto śledzić alerty? A może dobrze by było przemyśleć zakup oczyszczacza powietrza?


– Mamy często nie są świadome jak bardzo narażają swoje dzieci podczas alarmów smogowych. Związane jest to między innymi z niewielką możliwością zaobserwowania u maluchów czy złe samopoczucie dziecka związane jest z problemami oddechowymi. Trudności w oddychaniu towarzyszą głównie dzieciom z przewlekłymi chorobami, skutki wdychania smogu są w tym przypadku bardziej widoczne – mówi lekarz medycyny Dorota Olejniczak, specjalista chorób płuc, pediatra z Salve, największej sieci prywatnych placówek medycznych w Łodzi i jednej z największych w Polsce. – Dlatego zaleca się ciągłe korzystanie z aplikacji informujących o jakości wdychanego powietrza. Dane z automatycznych pomiarów dostępne w Internecie pomogą w decyzji czy warto zaryzykować wyjście z małym dzieckiem na spacer.
– Jego narządy rozwijają się i nie powinny być narażone na zahamowanie swoich funkcji. Tym bardziej warto zapobiegać i chronić dzieci od konsekwencji przebywania w smogu. U większych dzieci matce ciężko będzie określić procentowy wpływ smogu na nasilenie objawów astmy czy nawrotowych infekcji – dlatego warto tego smogu po prostu unikać – dodaje lekarz Olejniczak. Przy niewielkim smogu można zdecydować się na spacer z maseczką spełniającą rolę filtra. Przy dużym zanieczyszczeniu powietrza całkowicie odradza się spacerowanie.
Co zrobić, gdy znów pojawi się problem?
Najbezpieczniej jest zostać w mieszkaniu. Można przygotować się na te chwile w odpowiedni sposób zapewniając maluchowi atrakcyjne aktywności. – Dobrze zorganizować dziecku zabawę w domu, spotkać się z sąsiadką bądź zaprosić innych gości, wykazać się pomysłowością, ale przebywać we własnym otoczeniu. Unikajmy też zorganizowanych imprez dziecięcych. Nie polecam wyjść do sal zabaw czy miejsc, w których przebywa dużo dzieci. Abstrahując od smogu – to tam jest największe skupisko bakterii i młode organizmy są tam dużo bardziej narażone na infekcje – zaleca pulmonolog i pediatra z Salve. Warto pomyśleć również o odpowiednim sposobie wietrzenia mieszkań. Róbmy to w porannych godzinach, wtedy stężenie smogu jest mniejsze. Dodatkowym rozwiązaniem jest zakup oczyszczacza powietrza, który je nawilży i usunie zbędne zanieczyszczenia.

Dodaj komentarz

Wiadomości