Dyrektor łódzkiego MOPS odpiera zarzuty dyrektorów Domów Dziecka

Dyrektorzy tych placówek napisali skargę na Piotra Rydzewskiego m.in. do Ministra Rodziny i Polityki Społecznej.

W skardze mowa jest o naruszaniu interesów dzieci, działaniu na szkodę tych placówek, niszczeniu ich dobrego imienia i pozytywnego wizerunku, a także obrażaniu ich dyrektorów. – Nigdy nie miałem zamiaru obrażać dyrektorów Domów Dziecka. Dom jest miejscem, gdzie dorośli mieszkają z dziećmi i mimo najlepszych chęci i wysiłku, pracownicy Domów Dziecka, nie mogą zapewnić tego podopiecznym. Jest oczywiste, że piecza rodzinna jest lepsza od instytucjonalnej – mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Piotr Rydzewski.

Dyrektorzy skarżą się również na niezapowiedziane wizyty dyrektora Rydzewskiego w ich placówkach. Piszą, że ich pora i charakter wywołują niepokój dzieci i pracowników Domów Dziecka, którzy są zaskakiwani tak niespodziewanymi wizytami. Dyrektor Rydzewski podkreśla, ze nie były to kontrole, a odwiedziny. – Stwierdzenie, że są nieprzygotowani na wizytę oznacza, że przygotowują się tylko na zapowiedzianą kontrolę dyrektora i wtedy Dom Dziecka jest przygotowany i dobrze funkcjonuje, a jak jest nieprzewidziana to jest inaczej. Czy odwiedzenie Domu Dziecka, porozmawianie z jego wychowawcami zaburza jego pracę? – pyta Piotr Rydzewski.

Miasto przeprowadza w tej chwili reformę Domów Dziecka i kampanię ” Rodzina jest dla dzieci”. Ich podopieczni zamiast do dużych placówek mają trafiać do rodzinnej pieczy zastępczej. 

Dodaj komentarz

Wiadomości