Frania, Franiuchna…

PRALKA FRANIA! Wielu z was z sentymentem wspomina to archaiczne już urządzenie. Ale trzeba przyznać, że w swoim czasie służyło prawdziwym paniom domu, chroniąc kobiece dłonie przed zbędnym pierzchnięciem. Zwłaszcza wersja ekskluzywna, z dobudowana wyżymaczką...  Ehhh... to był luksus!   TOWARZYSZE - Posłuchajcie co mieszkańcy naszego miasta sądzą o leciwej Frani (kliknij aby odsłuchać)

Wiadomości