Kontrola NIK w aptekach przyszpitalnych

Najwyższa Izba Kontroli wizytowała 24 szpitale z kilku województw. Pod lupę Izby zostały wzięte apteki przyszpitalne: sposób dostarczania, przechowywania i utylizacji leków. Stwierdzono liczne nieprawidłowości. Niektóre leki nie były ewidencjonowane, nierzadko używano medykamentów przeterminowanych lub nie nadających się do użytku, co mogło stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Nawet jeśli lekarstwa były zdatne do użytku, to sposób ich przechowywania sprawiał, że mogły tracić swoje właściwości fizykochemiczne. Trzymanie środków farmakologicznych poza lodówkami albo w niewłaściwych warunkach mogło zmienić ich działanie. Problemem są także niewystarczające warunki lokalowe aptek oraz brak wykwalifikowanych farmaceutów. Często punkty sprzedaży leków prowadzi jedna osoba, a w przypadku choroby lub urlopu nie ma jej kto zastąpić. Zdarza się także tak, że obowiązki farmaceuty wykonują technicy farmacji, którzy pracują na stanowisku niewspółmiernym do posiadanych uprawnień. Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła raport o nieprawidłowościach wraz z wnioskami. Prezes Izby skierował też pismo do Ministra Zdrowia, w którym prosi o zmiany legislacyjne oraz systemowe w przepisach dotyczących aptek przyszpitalnych.

Dodaj komentarz

Wiadomości