Krótka historia łódzkich kin

Nie tak dawno temu – bo w połowie lat 80. – chcąc oddać się filmowej rozrywce, łódzcy miłośnicy kinematografii mogli przebierać wśród trzydziestu kin! Choć liczba ta na przestrzeni lat boleśnie się skurczyła, mieszkańcy do tej pory wspominają niektóre obiekty z prawdziwym rozrzewnieniem.
Pierwszą projekcją filmową Łodzianie cieszyli swoje oczy już w 1899 roku. Przypominamy, że zaledwie cztery lata wcześniej bracia Lumiere skonstruowali i opatentowali kinematograf. I tak oto 1 sierpnia przy ul. Piotrkowskiej 120 ruszył “Gabinet Iluzji” – pierwsze stałe kino w mieście założone przez braci Krzemińskich. Choć miejsce cieszyło się olbrzymią popularnością, to – jak ze wszystkim w życiu bywa – z biegiem czasu zainteresowanie nim nieco osłabło. Wówczas bracia Krzemińscy zdecydowali się podbić inne polskie miasta, odnosząc sukces w całym kraju; pamiętajmy jednak, że swoją przygodę z kinematografem rozpoczęli właśnie w Łodzi. Co ciekawe, całkiem niedawno, w hołdzie tradycji, w tym samym miejscu otworzono kameralne, analogowe kino.
Kolejną przełomową datą dla łódzkiej kinematografii jest rok 1908, wyznaczający powstanie pierwszego w Polsce kina, którego gmach od początku budowany był z przeznaczeniem na projekcję filmów. Kino początkowo nazywało się “Odeon” i mieściło się przy dzisiejszej ulicy Tuwima 2. Świetne warunki I bogato zdobione wnętrza, w tym: ozdobne plafony, pełne przepychu żyrandole i puszyste chodniki, sprawiły, że obiekt szybko stał się wyznacznikiem nowej jakości wśród kin. Ciekawym elementem elewacji budynku jest sowa, której w czasach działalności kina po zmroku świeciły się oczy.


Kina cieszące się największą popularnością położone były w centrum miasta. Za gmachem filharmonii krył się kultowy Bałtyk, w miejscu Biedronki przy Manufakturze funkcjonowało kino Popularne, a w klubie Cabaret – kino Wisła. Dziś miejsca wypartych przez multipleksy klasyków pokroju Pioniera, Wolności czy Halki zajmują sklepy spożywcze, a niektóre budynki, takie jak kino Stoki czy Energetyk przeznaczono na sale weselne.

A co Łodzianie wiedzą o nieistniejących już na terenie naszego miasta kinach? Posłuchajcie :).

Dodaj komentarz

Wiadomości